
Dzisiejsza Uroczystość Objawienia
Pańskiego, zwana w tradycji Trzema Królami, ma
za zadanie podkreślenie faktu, że Zbawienie
człowieka przez Boga w Jezusie Chrystusie jest
skierowane do wszystkich ludzi wszystkich
czasów. Owszem jest prawdą, że wieść ta wyszła
z Izraela i stała się faktem w stajni betlejemskiej,
w zapadłej wiosce Judzkiej, bo właśnie w ten
sposób Bóg przygotował swoje przyjście na
ziemię, wiążąc je z historią i kulturą Izraela,
najbardziej podatną na głos Boga. Prawdę o wybraństwie
Izraela i jego misji dla całego świata podkreśla dzisiejsze 1
czytanie: „Powstać, świeć Jeruzalem, bo przyszło twe światło
i chwała Pana rozbłyska nad tobą (…). I pójdą wszystkie
narody do twojego światła, królowie do blasku twojego
wschodu”. W czytaniu tym mowa jest również o prawdziwej
mądrości, utożsamianej ze słynną mądrością wschodu, do
której ze swymi bogatymi darami przychodzą najmożniejsi i
najważniejsi królowie oraz mędrcy świata. Ewangelia
streszcza to przesłanie w wydarzeniu przybycia trzech króli
ze Wschodu prowadzonych przez gwiazdę (światło z góry)
do stajni betlejemskiej, by tam pokłonić się i w ten sposób
oddać hołd prawdziwej mądrości Bożej.
Tradycja nazwała ich królami, a w rzeczywistości może
chodzić o mędrców poszukujących prawdziwego celu i sensu
życia, o prawdziwych monarchów wiedzy, którzy wiedzą że z
Bogiem należy wiązać swe życie. W ich osobach, tradycyjnie
trzech świętych postaciach: Melchiora, Kacpra i Baltazara,
należy widzieć oddanie pokłonu pokorze i mądrości życiowej
związanej z planami Bożymi, które sprawiły że Bóg stał się
jednym z nas w osobie Bożej dzieciny Jezusa. Ich liczba,
różna rasa (Kacper z reguły jest przedstawiany jako murzyn,
Baltazar rzadziej jako reprezentant Azji), pochodzenie z
mądrości słynącego Wschodu (np. królowa Saba)
podkreślają powszechność i rozległość tego posłania.
Poprzez to dzisiejsze święto Kościół odsłania inny aspekt
Bożego Narodzenia: jego powszechność, czyli objęcie
zbawieniem wszystkich ludzi, oraz ponadczasowość, czyli
ogarnięcie nim ludzi wszystkich czasów, więc także nas,
ludzi XXI wieku.
Jutro, 9 stycznia, przypada uroczystość Chrztu
Pańskiego, która kończy oficjalnie okres Bożego Narodzenia.
Jezus jest już w wieku 30 lat, gotowy do swej misji publicznej
głoszenia dobrej nowiny o Królestwie Bożym. Potrzebuje do
tego specjalnego potwierdzenia z góry i namaszczenia
Duchem Świętym, co staje się faktem w dzisiejszej
uroczystości. Jej teksty mówią o teofanii (po grecku: theos,
znaczy Bóg, fanei, znaczy objawienie się), czyli ukazaniu się
całej Trójcy Osób Boskich, które potwierdzają posłannictwo
Jezusa Chrystusa: oto głos (Boga Ojca) z nieba potwierdza
Jego synostwo i misję zbawczą, ukazuje się gołębica (znak
działania Ducha Świętego) i sam Jezus otrzymujący z rąk
Jana Chrzciciela chrzest. W ten sposób sam chrzest,
dotychczas znak nawrócenia, przybiera w Jezusie całkiem
nową jakość zbawczą, a mianowicie, udział w męce, śmierci i
zmartwychwstaniu Chrystusa. Pamiętajmy o tym
wspominając własny chrzest otrzymany w imię Jezusa
Chrystusa.
Szczęśc wam w tym Boże!
Ks. Ryszard
|